Chcę znaleźć miłość. Na pytania Pauliny odpowiada Hanna Napora

Hanna Naporę złapałam – jak zwykle – w nieodpowiednim momencie. Jej po prostu trudno się zatrzymać, bo żyje naprawdę intensywnie. Zadałam jej 10 pytań, które przygotowała dla niej córka Paulina. Pytania Pauliny mają rosnącą skalę trudności, ale jej mama radzi sobie z nimi śpiewająco.Untitled-8

Hanna Napora

Jakim byłam dzieckiem?

O Jezus, nieśmiałym skrytym z nosem przy szybie, bałam się wszystkiego. Ale jak już poszłam do szkoły to dawałam w kość – piłam nawet alkohol. Można o takich rzeczach mówić ? Ale zaraz – ja mówię o sobie, a to chodzi o Paulinę!

Paulina była cudnym spokojnym dzieckiem. Ufna, otwarta – jak wychodziłyśmy na spacer do parku to musiałam jej pilnować, bo poszłaby z każdym, kto by ją o to poprosił. Nie bała się nikogo. Nie sprawiała żadnych kłopotów wychowawczych.

Co najbardziej pamiętasz z mojego dzieciństwa?

Operację oczu. To był sam początek przedszkola, Paulina miała niecałe trzy latka. Od tej operacji ma uraz do zastrzyków, nie znosi kłucia. Dla mnie, jako matki to było bardzo bolesne przeżycie, widzieć ją w takim stanie.

Co chciałabyś mi powiedzieć, ale brakuje ci odwagi?

Nie mam nic takiego. Rozmawiamy praktycznie o wszystkim,nie ma pytania, którego nie mogłabym zadać.

Gdybyś mogła cofnąć się w czasie to co byś zmieniła w swoim życiu?

Nie wychodziłabym za mąż. Nigdy.

Hanna Napora

Hanna Napora

Jakie jest twoje największe marzenie?

Znaleźć miłość. Całe życie poszukuję, ale teraz już chyba nie bardzo wierzę, że istnieje. Chciałabym wreszcie zobaczyć jak ona wygląda.

Jaki jest twój wymarzony rycerz?

O Jezusie kochany, ten rycerz to metafora tak ? No to ja szukam rycerza, który by mi zapewnił spokój, dostatek i stabilizację.Chociaż nie. Ostatnio zastanawiałam się, czego ja właściwie pragnę i to nie chodzi o stabilizację – bo przecież ja jestem wolnym duchem. Ja pragnę miłości, która mnie ustabilizuje.

Co byś zrobiła gdyby się pojawił?

Rzucam wszystko. Idę za nim, poddaję się. To on ma wyznaczyć kierunek, od tego są rycerze.

Czego się najbardziej boisz?

Choroby i cierpienia.

O co byś poprosiła Złotą Rybkę?

Poprosiłabym o pieniądze, za które mogłabym zwiedzać świat. Taki pakiecik banknotów na podróże i małą walizeczkę.

Czy jesteś szczęśliwa?

Tak, i to dzięki córce. Namówiła mnie na przeprowadzkę do Krakowa.To był wspaniały ruch. Poznałam nowych ludzi, a znajomi j mam zajęcie, gram w teatrze, realizuję się. Tam gdzie mieszkałam wcześniej po prostu bym szczezła. Gdyby nie ona pewnie nie byłoby mnie też w metamorfozach.com! A ostatnio usłyszałam: jaką masz jasną świetlistą cerę. No i proszę! Już są efekty!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: