Daję ludziom wolność. Ewa Kopij odpowiada na 10 pytań córki Michaliny

Ewa Kopij niedawno przestała uczyć w szkole języka polskiego, ale nadal lubi pracować z dziećmi. W czasie wakacji jeździ z nimi na obozy jako wychowawca. Jej pasją jest teraz trenowanie koreańskiej sztuki walki Haidong Gumdo. W Polsce można ćwiczyć  ją tylko w jednym miejscu – jej rodzinnym Kłodzku. Oto dziesięć pytań, które zawsze chciała jej zadać córka, Michalina. Ewa odpowiada właściwie bez wahania – od jakiegoś czasu może powiedzieć, że ma dobry kontakt ze swoim wnętrzem.

Ewa Kopij

Ewa Kopij

Co w sobie lubisz?

Zaradność, pomysłowość, optymizm.

Z czego jesteś najbardziej dumna (oprócz dzieci, oczywiście) ?

Jestem oczywiście dumna z dzieci, ale także z dojrzałości wewnętrznej, którą zdobywałam krok po kroku, pod wpływem przyjaciół, nowej wiedzy, nowych znajomości i sztuki walki, którą ćwiczę. Na różnych etapach życia, ta dojrzałość dotyczyła czegoś innego, ale teraz jestem dumna z tego, że udało mi się zauważyć swoje wnętrze i być wrażliwą na to, co dzieje się we wnętrzu innych ludzi.

Co byś chciała zmienić w swoim życiu?

Jak naprawdę niewiele. Jestem szczęśliwą osobą! Cieszę się tym, co posiadam, kontaktem z najbliższymi. To co chciałabym zmienić, to status materialny. I mam nadzieję, że wkrótce to zrobię.

Jak to zrobisz?

Założę wkrótce własną firmę. To będzie dom opieki dla osób dorosłych i starszych, które są daleko od rodziny, lub w ogóle tej rodziny nie mają. Mamy na wsi niedaleko Kłodzka piękny stary dom i tam chciałabym prowadzić ten pensjonat.

Dlaczego mam nosić garsonki?

Bo są bardzo kobiecym strojem, który nas odróżnia od mężczyzn. Przypominają mundurek, dodają elegancji, powagi. Ale ja przecież jej nie każę nosić garsonek! Co ona zmyśla ?

Dlaczego „nie kazałaś ” mi studiować konkretnego kierunku?

Daję ludziom wolność. Uważam, że człowieka nie można do niczego zmuszać, więzić w nakazach i zakazach. Michalinie też dałam wolną rękę. Sugerowałam, żeby studiowała pedagogikę, ona wybrała psychologię, a ostatecznie studiowała kierunek „Zdrowie publiczne” na Akademii Medycznej, a potem ekonomię.

Jakie są Twoje wymarzone wakacje?

Grecja – bez wahania! Byłam tam dawno temu. Myślę, że wkrótce spełnię to marzenie

 Jak sobie wyobrażasz mój ślub?

Huczne przyjęcie. Najbliższa rodzina i mnóstwo młodych ludzi w jakimś niekonwencjonalnym miejscu, może na świeżym powietrzu ? Wiem, że ona by tego chciała. Myślę, że będziemy się dobrze bawić.

IMG_3143

Jak bardzo lubisz Piotrusia?

Bardzo. Uważam narzeczonego mojej córki za bardzo fajnego faceta, z klasą.

Czy zaczniesz wreszcie dbać o siebie, tak jak trzeba?

Już zaczęłam, i to dzięki mojej córce. Wcześniej miałam to w głowie. Chciałam, ale nie działałam. A dzięki temu, że zgłosiła nas do tego programu – Matki i Córki – Historia Piękna – życie zaczęło się toczyć innym torem. To jest niesamowite – zmieniła się moja świadomość, zaczęłam działać. Czuję się zaproszona do dbania o siebie, a nie zmuszona. Mam wrażenie, jakbym codziennie odpakowywała jakiś fajny prezent

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: