10 pytań, które zawsze chciałam zadać mojej mamie.

IMG_2707

Są takie pytania, które zadajemy swoim mamom po tysiąc razy i nigdy nie otrzymujemy odpowiedzi. Są takie, które cisną nam się na usta, ale nie przechodzą przez gardło.

Czasem wydaje się nam, że znamy nasze mamy jak własną kieszeń. Czasem im się wydaje, że znają nas, a kiedy zaczynamy rozmawiać, okazuje się, że niektóre sprawy widzimy tak inaczej, że trudno w to uwierzyć

Poprosiłam Córki, biorące udział w projekcie „Matki i Córki – Historia Piękna”, żeby napisały pytania, które zawsze chciały zadać swoim mamom. Ale nie zadały. Nie było okazji, czasu, nie miały odwagi. Jedne pytania są zabawne, inne trudne, niektóre intymne. To ja zadawałam je Mamom, biorącym udział w projekcie.

Bliźniaczki – Ela i Agnieszka – nie oszczędzały mamy – Wacławy Kowalskiej. Ich pytania wcale nie były łatwe. Zmuszały do zastanowienia się nad przeszłością i relacjami w rodzinie. Ale pani Wacława nie miała zamiaru się wymigiwać. Odpowiadała szczerze i bez namysłu. Co ciekawsze, mama domyślała się od razu, która córka jest autorką kolejnych pytań.

Wacława Kowalska

Wacława Kowalska

Dlaczego nie rozmawiałaś nigdy z nami o trudnych przeżyciach związanych z macierzyństwem?

Bo ja nie miałam jakichś bardzo trudnych przeżyć. Z trójką dzieci wiadomo, bywało różnie, ale ostatecznie wszystko układało się dobrze i po prostu nie mam takiej potrzeby.

Dlaczego nie umiesz wprost poprosić o pomoc tylko robisz podchody i jeszcze przepraszasz, że nam „robisz kłopot”?

Bo nie muszę. (śmiech) Kiedy czegoś potrzebuję, wy zawsze jesteście i bardzo mi pomagacie.Teraz – kiedy byłam w szpitalu i po powrocie – czułam się zaopiekowana jak małe dziecko. A tak poważnie: chciałabym umieć prosić o pomoc, ale to mi się nie udaje. Zawsze mi się wydaje, że jesteście zabiegane, macie dużo obowiązków. Nie chcę wam ich jeszcze dokładać.

Czego najbardziej się boisz ?

Niczego się specjalnie nie boję. Nie chciałabym utracić sprawności i nie chciałabym w przyszłości za bardzo cierpieć. A poza tym – dopóki mam was przy sobie – ze wszystkim sobie poradzę.

Czy są jakieś sytuacje z Twojego życia , które zawsze będziesz pamiętała (radosne, smutne)?

Pamiętam wszystkie radosne sytuacje, kiedy zjeżdża się cała rodzina. Kiedy otwierają się drzwi i staje w nich kolejna córka….. A o smutnych przeżyciach staram się jak najszybciej zapomnieć, bo i po co o nich pamiętać?

Co chciałabyś zmienić, gdybyś miała na to wpływ i mogła cofnąć czas?

Bardzo mało. A może i nic? Może mój mąż mógłby bardziej mnie słuchać, trochę lepiej się zachowywać. Ale w tym to chyba nie jestem odosobniona?

Co w sobie chciałabyś zmienić, jakiej cechy charakteru nie lubisz u siebie?

Ludzie mówią mi, że jestem naiwna, że przecież nie wszyscy mają dobre zamiary. Ale ja to w sobie lubię. Za to jestem szczera do bólu. Jak coś mi się nie podoba, to zawsze powiem. Może za szczerze?

Czy kiedykolwiek bałaś się lub bardzo martwiłaś o nas?

Cały czas! To mnie prześladuje. Niby wszystko wiemy o sobie, mamy stały kontakt, a jednak ciągle o was myślę.

Co ci sprawia największa radość ? Do jakiego szczęśliwego wydarzenia często wracasz?

To nie jest jakieś konkretne wydarzenie, ale często myślę o tym, jakie moje wnuki mają fajne dzieciństwo. Kiedy ja byłam mała, nikt nie miał czasu ani głowy, żeby tyle się zajmować dziećmi. Jak też nie miałam możliwości, żeby aż tak dbać o swoje córki, zapewnić im tyle atrakcji. Mówię o tym często wnukom, ale nie wiem czy to do nich dociera. Ale widzę, że takie hołubienie dzieci obu stronom daje satysfakcję. Rodzicom, bo widzą, że ich wysiłki przynoszą efekty i dzieciom, bo rodzice poświęcają im czas, zabierają na wakacje, robią dla nich wszystko, co możliwe.

Czy wiesz, że bardzo Cię kochamy i zrobimy dla Ciebie wszystko?

Wiem. Na 100 procent.

Dlaczego nie umiesz być asertywna, nie uczysz się na błędach i powielasz te same schematy, które się nie sprawdziły ?

Nie umiem się zmienić. Czasem mnie kusi, żeby komuś wygarnąć, zrobić awanturę – ale nie. Jeśli coś mi się nie podoba, łagodnie rozmawiamy i już. Na szczęście nie mamy jakichś wielkich problemów do rozwiązania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: